Koniec składania masztów podczas rejsów Wisłą z Gdańska na Wschód. Miasto ogłosiło przetarg na budowę mostu zwodzonego w Przegalinie, gdzie od wielu lat poważną przeszkodą był stały most tymczasowy. Ma być gotowy w maju przyszłego roku.
Budowa nowego mostu to część programu ożywienia dróg wodnych na Pomorzu - w jego ramach powstaną także nowe przystanie żeglarskie i zelektryfikowana zostanie śluza Gdańska Głowa.
Kluczową inwestycją w programie będzie właśnie zwodzony most w Przegalinie, połączony z remontem istniejącej pod nim śluzy.
Historia tego miejsca jest bardzo ciekawa: pod koniec XIX wieku w ramach wielkiego programu przeciwpowodziowego Prusacy wykopali Przekop Wisły, a dotychczasowy bieg rzeki odgrodzili od niego śluzą (dziś zwaną północną), której pozostałości znajdują się 50 metrów na północ od obecnie funkcjonującej - południowej. Ona z kolei powstała w latach 70. XX wieku. Była dłuższa od swojej starszej siostry, co ułatwiało śluzowanie barek.
"Starą" śluzę w 1992 r. ostatecznie zamknięto, a kilka lat później jej wschodni koniec zasypano tworząc wał przeciwpowodziowy. Do dziś w tym miejscu znajduje się most drogowo-kolejowy. W jezdni znajdują się szyny kolejki wąskotorowej, która kiedyś łączyła Nowy Dwór Gdański, przez Stegnę i Mikoszewo z Gdańskiem.
Z kolei nad nową śluzą podczas jej budowy powstał most tymczasowy z drewnianą nawierzchnią. Przesunięto go od dotychczasowej osi jezdni o kilkanaście metrów, tak, by w przyszłości, podczas budowy docelowego mostu zwodzonego kierowcy mogli korzystać z tymczasowej przeprawy jako objazdu.

Stanie się tak jeszcze w tym roku. Gdański Zarząd Dróg i Zieleni ogłosił bowiem długo wyczekiwany przez żeglarzy z Pomorza przetarg na budowę mostu zwodzonego nad nową śluzą.
- Chcemy, by wykonawca wybudował most do maja przyszłego roku - mówi Mieczysław Kotłowski, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku.
Nowy most będzie jednoklapowy - tzn. przęsło będzie na jednym końcu zawieszone na "przegubie", a na drugim będzie się swobodnie opierało o przyczółek. Zarówno przebiegająca po moście ul. Akwenowa, jak i tor wodny przebiegający pod nim, zostaną odpowiednio oznakowane - pojawią się m.in. szlabany i sygnalizatory. Pod opuszczonym mostem przepłyną jednostki o wysokości do nieco ponad 9 metrów. Pod podniesionym - praktycznie bez ograniczeń.
Po oddaniu do użytku nowego obiektu stary, tymczasowy most zostanie rozebrany. Przebudowane zostaną także dojazdy do mostu - znikną m.in. wspomniane tory w asfalcie, a ulica zostanie poszerzona do standardowych rozmiarów.
Niestety, na razie nie widać za to szybkiej możliwości zlikwidowania innej uciążliwej przeszkody dla jednostek pływających, czyli mostu pontonowego w Sobieszewie. Gdańsk deklaruje, że może ruszyć z budową najwcześniej za dwa lata, ale tylko wtedy, jeśli dołożą się do niej władze województwa. Gdańscy urzędnicy tłumaczą, że to nie tylko ich sprawa, bo przez Wisłę w tym miejscu przebiega granica pomiędzy Gdańskiem a gminą Pruszcz Gdański.
![]()





